Co w trawie piszczy?

Czyli co przepowiadają nam na 2021 trendy w marketingu i reklamie?

Rok pandemiczny stał się wyzwaniem na wielu frontach – jednym z nich okazała się komunikacja marketingowa. W Brandgarden przez cały rok pracujemy na to, aby marki pod naszą opieką rozkwitały wizerunkowo i przynosiły owoce w postaci wyników sprzedażowych. Co jednak zrobić, kiedy warunki zmieniają się jak w kalejdoskopie, a doniesienia ze świata sprawiają, że kwestionujemy utarte ścieżki? Nasza odpowiedź: słuchać, co w trawie piszczy i reagować – oczywiście kreatywnie!

Dziś podsumowujemy trendy, które zdefiniowały 2020 rok oraz te, które w post-pandemicznym świecie mogą wpłynąć na sukces komunikatów reklamowych i marketingowych marek.
Oto 5 wniosków, którymi warto kierować się przy tworzeniu komunikacji w 2021 roku:

Nowa normalność – bądź w niej partnerem!
Doświadczenie pandemii nieoczekiwanie wywróciło naszą codzienność do góry nogami. Dystans społeczny, praca zdalna, obostrzenia w przemieszczaniu się – to wszystko zmusiło nas do wypracowania nowych nawyków, zachowań i sposobów komunikacji. Marki, które rozumieją emocje towarzyszące tym zmianom i wyciągają z tych obserwacji cenne insighty mogą liczyć na pozytywny odzew swoich kampanii.

Kampania Amazona pokazuje, jak dobrze konstruować tzw. „mass intimacy”

Przykładem, który udowadnia, jak istotny może być wyczulony na okoliczności i nastroje społeczne tone of voice, są świąteczne reklamy Amazona i Apartu. Ten pierwszy postawił na emocjonalną kampanię „The Show Must Go On”, która uderza w struny tęsknoty za przedpandemiczną rzeczywistością, a jednocześnie inspiruje do celebrowania pięknych chwil mimo przeciwności losu. W tym samym czasie na polskim gruncie z ostrą krytyką spotkał się producent biżuterii za sprawą tzw. „Pięknej i długiej reklamy Apartu” – świątecznego spotu, którego luksus, blichtr i sztuczność odbiorcy ocenili jako nieprzystające do pandemicznej rzeczywistości.

Spot świąteczny marki Apart

Jaki z tego wniosek? W intensywnie zmieniających się czasach marki powinny rozważnie i z empatią budować swoje komunikaty.

Digital empathy, czyli zwracanie uwagi na realne potrzeby, emocje i problemy klientów w połączeniu z pomysłową kreacją może okazać się asem w rękawie. Stawką jest lojalność i zaufanie odbiorców wobec marki.

Jednym z przejawów empatycznych realizacji są kreacje tworzone w myśl zasady „masowej intymności” (tzw. mass intimacy). Termin ten ukuli twórcy z agencji Goodby & Silverstein, aby określić przekaz, który dzięki swojej autentyczności dotyka nas mocno na poziomie bardzo indywidualnym, a jednocześnie pozostaje uniwersalny i zrozumiały dla masowej publiczności.

Nie wszystko złoto co się świeci

Długotrwałe relacje to drogocenny kruszec.

Przez ponad 10 lat istnienia na rynku stwierdziliśmy, że najcenniejsi klienci to tacy, którzy uważają nas za partnera oraz ufają naszemu doświadczeniu, co pomaga w realizacji celów i strategii marketingowych. Długotrwałe, oparte na współpracy relacje, są jak najlepszy związek, w których tolerancja i wyrozumiałość, a także innowacje są niezbędne, aby zapewnić sukces. To właśnie długotrwała współpraca i wzajemne zrozumienie są kluczem do drzwi, za którymi kryje się prawdziwy skarb.

Klienci, którzy pracują z nami już od dobrych kilku, kilkunastu lat wiedzą, że jesteśmy gwarancją skuteczności. Stała współpraca wpływa na szybkość działania, np. kiedy angażujemy się w nowy projekt lub rozwijamy następny. Fakt, że klienci wracają do nas z kolejnymi zadaniami sprawia, że czujemy się, jakbyśmy trzymali w rękach już oszlifowany diament.

Tego typu działanie umożliwia nam lepsze zrozumienie wyzwań związanych z marką i poszerzenie wiedzy o mocnych stronach i intencjach naszych klientów. Solidne partnerstwo jest bardzo wartościowe, a my pielęgnujemy te relacje już od wielu lat.

W naszym portfolio znajdują się klienci, którzy są z nami praktycznie od początku naszego istnienia -2009 roku. W ramach stałej współpracy wspieramy firmę Pfizer Polska w zakresie promocji marek, takich jak Prevenar 13, FSME Immun, Nimenrix czy Trumenba.
Z kolei podczas już kilkuletniej współpracy z brandem Dicoflor (Bayer), wiemy jak bardzo ważne jest wsparcie rozwoju tej marki. Dlatego też proponujemy dopasowane do branży medycznej innowacyjne rozwiązania – idąc z duchem czasu i dbając o konkurencyjność wspieranego brandu.

2012 rok był dla nas również ważny, ponieważ do naszej kolekcji drogocennych kamieni dołączyły dwie firmy, z którymi współpracujemy do dziś: Adamed oraz Teva. Pomagamy naszym partnerom znaleźć te rozwiązania, które przełożą się na wzrost rozpoznawalności poszczególnych marek zgodnie z ustaloną strategią. Dzięki tej wieloletniej współpracy wiemy, jak ważne są nie tylko merytorycznie poprawne, ale i dopracowane pod kątem graficznym projekty materiałów BTL, POSM, branding aptek, jak również inne niestandardowe rozwiązania wspierające markę.

Zrozumienie oczekiwań i potrzeb klienta, znajomość branży, profesjonalizm i kreatywność w zakresie oferowanych usług przyczyniło się do tego, że w 2013 roku do naszych klientów dołączyło MSD. Współpracę zaczęliśmy od globalnej kampanii dla Afrin i Afrin ND, która była rozwijana wielokanałowo, a nasze materiały znalazły się nawet na rynku arabskim, dlatego kiedy wspólnie realizujemy kolejne projekty po dziś dzień, wiemy, że wpłynęła na to nie tylko nasza długa znajomość, a także jakość oferowanych usług.

Sztabki złotych KV, drogocenne strategie i unikatowe kampanie nie powstały by bez wieloletniej współpracy, na którą składają się znajomość brandu, rynku i potrzeb klienta. Wiemy, że klient dzięki temu odnajdzie w nas takiego partnera, który wnosi prawdziwą wartość do jego projektów.

Witamy bez ogródek



Pierwszy wpis jak pierwsze spotkanie – liczy się dobre wrażenie już na starcie. Dłonie drżą z podekscytowania, oddech nieco przyspieszony, by tylko wypowiedzieć kilka prostych słów, które jednak sprawią, że odbiorca z chęcią zamieni się w słuch i wytrzyma z nami nieco dłużej. To co? Przysiadasz się do nas na ławce, w ogrodzie kwitnących pomysłów zwanym Brandgarden?

– To czym właściwie się zajmujesz? – Pada pytanie od zainteresowanego.

– Otóż nasz drogi czytelniku, jakże miło, że pytasz! Od ponad 12 lat tworzymy. Żyjemy reklamą, a nasza twórczość przekłada się na wiele zrealizowanych kampanii w świecie farmaceutycznym czy deweloperskim. By zapoznać się z konkretnym materiałem zapraszamy Cię tutaj – Możesz przyjrzeć się swoim ciekawskim okiem naszym ostatnim realizacjom.

– Hmm… no dobrze, a może powiedz coś o sobie, zaskocz mnie! – Cóż za wyzwanie ze strony czytelnika!

– Pod płaszczykiem logotypu, zawsze kryją się przeróżne osobowości. Wchodząc do naszego ogrodu z pewnością rzucają się w oczy dwa potężne dęby – niczym matki założycielki dające oparcie, cień i komfort reszcie wybujałych osobników. Na terenie Brandgarden wyrastają brifodajne lipy, które oprócz zleceń dla pozostałej zieleni, dbają o klienta jak o własnego Kochanowskiego. Przechadzając się po terenach zielonych, nie sposób przeoczyć znakomicie przyciętego trawnika. Linijka tu nie jest potrzebna – to perfekcja sama w sobie! Grunt to podstawa, a w tym przypadku grunt to dobra grafika. Krajobraz uzupełniają dziko posadzone winobluszcze – cóż za wesołe grono dodające koloru całości! Kreatywne pnącze, wije swe pomysły i doskonale dostosowuje się do terenu zwanego „potrzebami klienta”. Żyjąc w symbiozie, tworzymy miejsce w którym Ty drogi czytelniku, możesz się rozgościć i poczuć swobodnie. Jeśli tylko zasadzisz swoją potrzebę w naszym ogródku, sprawimy, że wykiełkuje ona i przerodzi się w owoc sukcesu!

– Może faktycznie zostanę na dłużej! – Odparł rozmarzony zainteresowany.

– Jeśli tylko przykuliśmy Twoją uwagę, śledź nas na bieżąco. Blog kwitnie w nowe perełki, byś w gąszczu informacji mógł zapoznać się z naszą działalnością i nie tylko!

Powrót